Matki pod presją poprawiania świata. "Chcę nauczyć się odpuszczać"
Być może za kilkadziesiąt lat moje dzieci będą siedziały wieczorami we własnych domach i wspominały dzieciństwo. Chciałabym, żeby pamiętały nie tylko baseny, szachy i zdrowe przekąski, ale też mamę, która czasem odpuszczała. Która siadała z nimi na kanapie, jadła mrożoną (ale odgrzaną w air fryerze!) pizzerinkę i uznawała, że na dzisiaj remont świata został zakończony .