Na scenie Trybunału Konstytucyjnego odbyło się przedstawienie, sprzedano prawa do transmisji, ale spektakl okazał się poniżej wszelkiego poziomu
Aktorzy bardzo się do swoich ról przywiązali, choć publiczność nie uznała ich za przełomowe dla polskiego teatru, a za marne. Nie szkodzi, wystarczy, że przynajmniej Anna Korwin-Piotrowska była w siódmym niebie.