Pamiętasz tajne posiedzenie Tuska? Wtedy Braun im nie przeszkadzał
Obóz rządzący po raz kolejny serwuje Polakom szczyt politycznej hipokryzji i taniego teatru. Gdy Prezydent RP Karol Nawrocki zwołał na 3 listopada niejawne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, na salonach Koalicji 13 Grudnia wybuchła nagła, niemal histeryczna panika. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty pisze apele do Pałacu Prezydenckiego i straszy, że „informacje wyciekną na Kreml”, a szef MSZ Radosław Sikorski grzmi, że „przy ruskich onucach rozmawiać nie będzie”. Prawda jest jednak bezlitosna: ci sami politycy nie mieli najmniejszych oporów, by zamykać się na tajnych posiedzeniach w Sejmie z tymi samymi posłami, gdy tylko służyło to ich własnej, partyjnej hucpie!