Victoria Łukowa pokonała Ruch Ryki. "Zależało nam na zwycięstwie nawet kosztem ładnej gry"
Długo trzeba było czekać na pierwsze domowe zwycięstwo Victorii Łukowa w IV lidze, ale – jak śpiewa Natalia Kukulska – „lepiej późno niż wcale”. Swoją niemoc własnego stadionu tegoroczny mistrz zamojskiej klasy okręgowej przełamał w czwartoligowych rozgrywkach dopiero w szóstym meczu u siebie.