Iranka mieszkająca w Polsce: Niektórzy nazywają mnie agentką Mosadu albo wstydem Iranu
Zdarza się, że nawet w Polsce słyszę zarzuty, iż nie jestem patriotką, skoro nie potępiam Ameryki czy Izraela w oczekiwany przez rozmówców sposób. Niektórzy nazywają mnie agentką Mosadu albo wstydem Iranu. Patrzą na konflikt wyłącznie przez pryzmat Izraela i Stanów Zjednoczonych albo Palestyny, a niewiele wiedzą o tym, jak Republika Islamska traktuje własnych obywateli. Chciałabym, żeby Polacy przed wydaniem opinii poznali również tę część historii. Można krytykować działania zagranicznych państw, a jednocześnie dostrzegać cierpienie Irańczyków z rąk własnych władz. To nie są sprzeczne stanowiska – mówi młoda Iranka, która mieszka w Polsce.