Sinner prowadził już 6:3, 6:2, 5:1. Nagle dramat najlepszego tenisisty świata
📅 28.05.2026 13:50
📰 Sport Na
Takiego obrotu spraw na Roland Garros nie spodziewał się nikt. Jannik Sinner przystępował do rywalizacji w Paryżu jako niekwestionowany faworyt do sięgnięcia po końcowy triumf. Tymczasem Włoch pożegnał się z turniejem już w drugiej rundzie, choć w trzecim secie prowadził już 5:1 i serwował po zwycięstwo. Problemy ze skurczami oraz zawroty głowy sprawiły, że musiał uznać wyższość Juana Manuela Cerundolo, który zwyciężył 3:6, 2:6, 7:5, 6:1, 6:1. Lider światowego rankingu nie zdecydował się na krecz i dograł spotkanie do samego końca.