To nie żart! Lech zaskoczył Benfikę po fatalnym błędzie. Złoty zmiennik huknął pod poprzeczkę
Lech Poznań wreszcie dopiął swego i w 72. minucie Leo Bengtsson pokonał bramkarza Benfiki Lizbona na Estadio da Luz w Lidze Europy. Dla Szweda to już drugi gol w drugim meczu z rzędu w drugich co do ważności rozgrywkach spod szyldu UEFA. Poprzednio przypomnijmy, że trafił na remis w rywalizacji z Sunderlandem.